Zygmunt III Waza do rokoszu

Stosunek do Rzeczypospolitej

Stosunek do Rzeczypospolitej

Zygmunt III Waza mimo sprawowania niewątpliwie bardzo poważnej i dostojnej godności jaką było zasiadania na tronie wielkiego i silnego jeszcze wówczas państwa, Rzeczypospolitej, zdawał się traktować swój urząd w dość oryginalny sposób. Otóż wiele jest dowodów na to, że król ten niezbyt wcale dążył do rzeczywistego dobra krajów, jakimi zarządzał - przez całe swoje panowanie realizował raczej swój własny, prywatny interes. Jakiż ten interes był? Otóż Zygmunt III Waza z pewnością nadawałby się na papieża - można bowiem z jego czynów wywnioskować, że najważniejszą dla niego sprawą była potęga katolicyzmu. Rządząc Polską, Litwą i resztą skonfederowanych z nimi terenów chciał Zygmunt służyć sprawie katolickiej. Wszedł w wyraźny sojusz z Habsburgami biorąc sobie za żonę Annę Habsburżankę, czyli przedstawicielkę stricte katolickiego, cesarskiego rodu. Oczywiście nie można powiedzieć, że Zygmunt całkowici zaniedbał zwyczajne sprawy Rzeczypospolitej, starał się jednak w pewnej mierze poprawić sytuację tejże, choć, obiektywnie rzecz biorąc, jego starania szły w zupełnie odwrotnym kierunku niż rzeczywiście powinny, i Zygmunt miast sytuację wewnętrzną przejaśnić, ku czemu miał zresztą ogromne możliwości, znacznie ją skomplikował uniemożliwiając w praktyce sprawne rządzenie krajem i doprowadzając do znacznego upadku potęgi tegoż.